Powódź w 1736 roku spowodowana była gwałtownymi, długotrwałymi deszczami. 5 lipca woda wystąpiła z brzegów, a 9 lipca dotarła do Starego Rynku. W Muzeum Narodowym można obejrzeć obraz przedstawiający wielką powódź z tego roku.
Dnia 9 lipca pomiędzy godziną 10 i 11 przed południem wielka masa wód dostała się w obręb rynku. Tak że o godzinie 6 po południu nieszczęsny lud zmuszony był pływać po rynku i ulicach łódkami, czółnami i tratwami zrobionymi z drzew
ANNO DOMINI 1736 DIE 8 JULII INOPINATA INUNDATIO AQUARUM ACCESSIT AD HANC BASILICAM MNOSTRAM ET IPSAM MAXIME IN ALTARIBUS LABEFACTAVIT, QUAM PRISTINAE INDEMNITATI ET INTEGRITATI EFFUSA MUNIFICENTIA SUA ANNO SEQUENTI RESTITUIT ILLUSTRISSIMUS ET EXCELLENTISSIMUS DOMINUS CAROLUS, ZELO ET PIETATE IN DEUM MAGNUS IN OPALENICA OPALINSKI COMES DE BNIN CAPITANEUS SREMENSIS ETC, ETC. ORATE PRO EO
Z innych udokumentowanych, ale niezachowanych do dzisiaj świadectw tamtej powodzi zaliczyć można również:
westybul kościoła podominikańskiego (obecnie O.O. Jezuitów) - dwie tablice dotyczące powodzi z 1698 i 1736
znak przy drzwiach wejściowych do kościoła św. Jana Jerozolimskiego (za murami)
sień budynku 53/54 na rogu Starego Rynku i Koziej, która zaginęła podczas przebudowy, nieco przed 1890 roku.